logo logo

Dlaczego warto kupić telewizor Ultra HD (4K)?

źródło: Digital Europe

Telewizory Ultra HD na dobre zaczęły zadomawiać się u nas w 2013 roku (nie liczę sprzętów typu Toshiba ZL2, którą ciężko było w ogóle spotkać). Najpierw pojawił się Sony X9005A, później Samsung F9000. Wszyscy twierdzili, że bez sensu. Że nie ma treści, że po co, że jeszcze nie ma standardu, że wysokie modele FHD świecą lepiej. I wszyscy oni mieli rację. Treści nie było, jedyne co wchodziło w grę to kilka filmów na Blu-ray, które Sony dołączało do telewizorów. Jednak jedyne, co miały one wspólnego z UHD, to napis „remastered in 4K”, dalej były to filmy 1080p. Standardu rzeczywiście nie było – dalej nie ustalono kodeków, przestrzeni kolorów, nawet nazwy: wtedy „4K” było równie poprawne, co „Ultra HD”. I rzeczywiście, flagowe modele FHD oferowały lepszą jakość obrazu. Zarówno Samsung F8000, jak i Sony W905A miały panele 200Hz, co przy podobnej elektronice dawało lepszy obraz. To było jednak w roku 2013. Teraz jest 2015 i wiele się zmieniło.

Content

Jeśli chodzi o treści, jest już nieporównywalnie lepiej. Prawie rok temu Samsung uruchomił Strefę VOD UHD, w której dostępne jest już kilkadziesiąt filmów w UHD. LG we współpracy z Filmboksem również oferuje wiele filmów w streamingu. Sony przez pewien czas oferował dysk z pięcioma filmami w 2160p. To są jednak jedynie treści dostępne dla jednego producenta telewizorów. Co z resztą? Mamy coraz więcej rewelacyjnie zrobionych filmów UHD dostępnych w YouTube, coraz więcej urządzeń mobilnych nagrywa wideo w tej rozdzielczości. Najważniejsze źródło treści pojawi się jednak pod koniec roku – BDA (Blu-ray Disc Association) zakończyło już proces standaryzacyjny dla Ultra HD Blu-ray, czyli następcy Blu-ray.

Nowy standard będzie obsługiwał rozdzielczość 2160×3840 maksymalnie do 60 klatek na sekundę, rozszerzoną paletę barw maksymalnie w przestrzeni kolorów rec2020, bitrate do 100Mb/s, kodek HEVC, dziesięciobitową głębię koloru i szeroką rozpiętość tonalną (HDR). Ponadto pojawi się opcja o nazwie „digital bridge”, która pozwoli raz kupiony dysk oglądać na dowolnym urządzeniu. O dziwo, standard w ogóle nie wspomina o 3D, więc nieliczni wielbiciele obrazów stereoskopowych raczej nie mają co liczyć na UHD w 3D. Panasonic pokazał już pierwszy prototyp odtwarzacza Ultra HD Blu-ray, również Samsung zapowiedział wprowadzenie odtwarzacza na rynek przed końcem roku. Więcej pewnie dowiemy się we wrześniu na IFA. Dodatkowo, BD-UHD będzie prawdopodobnie z ostatnim dyskowym formatem, bo te ponad 100GB płyty są już maksimum, jakie da się z tego trzydziestoletniego medium wyciągnąć. W przeciwieństwie do poprzednich nowych nosników, nie mamy tu do czynienia z żadną wojną formatów, jak miało to miejsce w czasach Betamax/VHS, czy HD-DVD/Blu-ray. BD-UHD będzie za to konkurował z coraz szybciej rozwijającym się streamingiem.

Mówiąc o najlepszych źródłach streamowanych treści, coraz częściej słyszymy też o wejściu do Polski Netfliksa, ale to wciąż tylko niepotwierdzone plotki (w nowych modelach Panasonic mamy nawet dedykowany przycisk „Netflix”). Choć z pewnością byłoby czadowo, gdybyśmy wreszcie mogli korzystać u nas z jego zasobów UHD. Choć może to jednak coś więcej niż plotki?

A Telewizja? Na telewizję UHD bym raczej szybko nie liczył, póki co jedyny content dostępny jest bodajże w DVB-S na którymś z kanałów Astry, natomiast standardy telewizji UHD dopiero powoli się wykluwają – niedawno w wyniku współpracy Samsunga z SES Astra można było zobaczyć pierwszy puszczony w eter content UHD z HDR. Zresztą, jeśli przy zakupie telewizora mielibyśmy się kierować zawartością DVB, musielibyśmy kupować telewizory HD-ready, bo „pełnego” Full HD (1080p) nie ma nigdzie, najwyżej 1080i lub 720p, a i tak ogromna ilość kanałów wciaż nadawanych jest w SD. Producenci TV współpracują obecnie z broadcasterami nad utworzeniem standardu telewizji UHD, jesteśmy już więc znacznie bliżej konkretów, niż jeszcze w ubiegłym roku.

Upscaling

Jest to proces skalowania obrazu do natywnej rozdzielczości panelu. Robi to każdy telewizor, który dostaje na źródle obraz w innej rozdzielczości niż natywna. Jedni twierdzą, że nic nie dający marketingowy chłyt, zaś inni – że wyczarowuje krystaliczny obraz UHD ze słabego sygnału. Jedni i drudzy się mylą. Owszem, z telewizyjnego słabego, mocno skompresowanego (często nawet SD) sygnału nie uczynimy cudów, jednak telewizor z dobrą elektroniką jest w stanie wyciągnąć z niego więcej, niż mogłoby się wydawać. Należy pamiętać, że dobry upscaling to nie taki, który da nam tylko ostry i twardy obraz, ale taki, który będzie potrafił wysotrzyć go skutecznie, jednocześnie zachowując detale i nie tworząc sztucznych elementów (tu mam na myśli przede wszystkim fałszywe konturowanie, czyli tworzenie dodatkowych linii, konturów, których nie było w źródle). Nadgorliwy upscaling może na pierwszy rzut oka wydawać się lepszy, bo obraz wygląda ostrzejszy. Dopiero po przyjrzeniu zauważamy utratę detali przez nadmierne wyostrzane, zbytnie rozmywanie drugiego planu itp.

Telewizory radzą sobie z tym coraz lepiej. Nawet jeśli porównamy najbardziej podstawowe modele UHD z ubiegłego roku z tegorocznymi, widzimy różnicę na rzecz tych nowszych. Przykładowo, ciężko było polecić HU6900 Samsunga, gdyż jego elektronika była bezlitosna dla słabego contentu – nie dało się go oglądać. Owszem, z sygnałem FHD czy natywnym UHD radził sobie dobrze, ale 720p czy SD wyglądało koszmarnie. To samo było z telewizorami LG poniżej UB850 – wszelkie UB800/820/830 były zdecydowane niewarte zakupu. Tegoroczny najniższy UHD Samsunga, JU64x0, choć w papierowej specyfikacji bardzo podobny do HU6900, to już znacznie ciekawsza propozycja. Wprawdzie dalej mamy tu panel 50Hz, jednak został on sparowany ze znacznie lepszą elektroniką, co przekłada się nie tylko na lepszy obraz w ruchu, ale też właśnie skuteczniejszy upscaling. Nie widziałem jeszcze zbyt welu nowych modeli innych producentów, ale stawiam, że i tu będzie podobnie.

A nawet jeśli upscaling miałby polegać jedynie na mapowaniu jednego piksela z 1080p na cztery mniejsze piksele 2160p, i tak siedząc bliżej nie zauważymy przerw między pikselami, co korzystnie wpłynie na komfort oglądania.

Lepsze piksele

To, co najbardziej cieszy mnie w modelach 2015, to postawienie nie tylko na czterokrotnie więcej pikseli przy przejściu z 1080p na 2160p, ale przede wszystkim na lepsze piksele. Tak jak w poprzednich latach mieliśmy tylko więcej pikseli (2013), czy więcej pikseli i lepszą, bardziej przystosowaną do tego elektronikę (2014), tak teraz mamy więcej pikseli, jeszcze lepszą elektronikę (same efekty lepszego upscalingu widać gołym okiem) i jeszcze do tego większą rozpiętość tonalną (HDR) i szerszą paletę barw (WCG).

HDR polega na tym, że telewizor jest w stanie osiągnąć znacznie wyższą jasność (w najwyższych modelach nawet w granicach tysiąca nitów, nie-flagowce z HDR dochodzą do ok. 600 nitów; dla porównania, konwencjonalny LED-LCD to ok. 300 nitów), nie tracąc przy tym głębi czerni. Jest to osiągane na kilka sposobów. Po pierwsze, nowsze panele mają większą przepuszczalność światła, po drugie – mądrzejsza elektronika zarządzająca podświetleniem, dzięki której telewizory nie pobierają koszmarnych ilości prądu, mimo wysokiej jasności.

A co nam to daje? Przede wszystkim, dostajemy wyższy kontrast – czyli prawdopodobnie najistotniejszy element jakości obrazu. Odblaski słońca w wodzie, szybach, wreszcie wyglądają bardziej jak słońce, a nie jasna plama – to zwłaszcza w tych najwyższych, 1000-nitowych modelach. Nie doświadczamy przy tym wrażenia wyprania kolorów, jak miałoby to miejsce przy zwykłym zwiększeniu jasności.

A szersza paleta barw? Jak już wspominałem, obecny standard kolorów (rec. 709) wywodzi się jeszcze z czasów kineskopowych, większość telewizorów Full HD nie potrafiła wyświetlić więcej, niż 16,7 miliona kolorów. Już w 2013 roku Sony zastosowało kropki kwantowe, pozwalające osiągnąć szerszą paletę barw, jednak wtedy nie było właściwie contentu, który by to wykorzystywał. Obecnie, dzięki zakończeniu standaryzacji BD-UHD wiemy, że telewizory wreszcie będą mogły pokazać, na co je stać. Dodatkowo, jak z upscalingiem, roszerzoną paletę barw możemy wykorzystać do obecnego contentu – 10-bitowe panele, mądrzejsza elektronika i różnorakie metody producentów na uzyskanie szerszej palety barw dają nam m.in. lepsze, bardziej płynne przejścia między kolorami. Tak jak w przypadku upscalingu, nie zaobserwujemy równie dobrego efektu, jak ze źródła natywnie wspierającego większą paletę kolorów, ale pozwoli to wyciągnąć więcej z istniejących treści.

W tym roku zapowiada się, że Panasonic i Samsung będą w pełni obsługiwały obydwie technologie – pierwsi obiecują pokrycie nawet 97% kinowej palety barw DCI, a drudzy 92%. Dodatkowo póki co tylko te dwie firmy określiły się konkretnie co do HDR-u. LG obiecuje, że OLEDy UHD będą obsługiwać HDR, jednak będą w stanie zrobić to jedynie w wideo ze streamingu, nie zaś z BD-UHD przez HDMI. Twierdzą też, że ich „Super UHD” są w stanie wyświetlić więcej kolorów, niż konwencjonalne telewizory. Nie udostępniają jednak żadnych stojących za tym liczb. Z pierwszych recenzji nowych modeli wynika, że faktycznie wyświetlają więcej kolorów od konwencjonalnych LED-LCD, lecz wciąż daleko im do konkurencji. Sony obiecuje aktualizację firmware’u, aby ich TV rozpoznawały metadane HDR przez HDMI, ale nie jest to jeszcze pewne ze względu na różnice między HDMI 2.0a i 2.0b. Mówi się, że będą jedynie wyświetlały pseudo-HDR, czyli zgadywały, gdzie powinna być wyższa jasność. Nie będą jednak rozpoznawać metadanych informujących o HDR. Dodatkowo Sony od 2013 roku nie stosowało kropek kwantowych, a Triluminos ograniczał się do ładnej nazwy, w przeciwieństwie do tego, jak było na początku, nie wiadomo więc, jak będzie z tą rozszerzoną paletą barw u Japończyków.

Ciężko o dobry FHD

W tym roku, niestety, producenci postanowili poniekąd zdecydować za nas. Ok. 70% lineupów to już telewizory UHD i nic na to nie poradzimy. Nie zobaczymy już w ogóle FHD w high-endowej specyfikacji, a o modele step-down też nie będzie łatwo. W ubiegłym roku mogliśmy wciąż trafić na rewelacyjne telewizory typu H6400 Samsunga, AS640 Panasonica, czy W82xB Sony w naprawdę fajnych pieniądzach. Dawno nie było tak dobrego stosunku ceny do parametrów, jak w końcówce roku modelowego 2014.

Ceny

Kolejnym plusem są ceny nowych telewizorów. Nowe modele wchodzą na rynek w podobnych, a często i niższych cenach od poprzedników, oferując przy tym lepszą jakość obrazu Widzimy to na przykład u Panasonica, gdzie 55CX700 startuje z niższego pułapu cenowego od ubiegłorocznego odpowiednika, AX630. Podobnie sytuacja wygląda u Samsunga, gdzie JS8500, oferując znacznie lepszą jakość obrazu, kosztuje o wiele mniej od HU8500 rok temu.

Stare UHD?

Co z ludźmi, którzy kupili już telewizor Ultra HD we wcześniejszych latach? Wszystko zależy od tego, jak zadbają o nich producenci. Klienci Samsunga mogą liczyć na upgrade sprzętowy swojego UHD poprzez nowy One-connect box, jednak nie jest to najtańsza aktualizacja – nowe moduły prawdopodobnie pojawią się w cenach w granicach 1500zł. Sony w przypadku swojego pierwszego UHD było na tyle uprzejme, że wypuściło aktualizację firmware’u, która robiła z wbudowanego w panel HDMI 1.4 wejście HDMI 2.0. LG obiecuje zaktualizować najnowsze OLEDy, by wspierały HDR, jednak, jak wspominałem, prawdopodobnie nie będą miały jak pokazać go przez HDMI, a jedynie w streamingu. WOLED, ponadto, nie jest w stanie wyświetlić tak szerokiej palety barw, jak LED-LCD z kwantowymi kropkami. Ze streamingiem UHD też ciężko będzie bez zmiany sprzętowej, gdyż np. YouTube wykorzystuje kodek VP9, który obecne modele dekodują bezproblemowo, jednak stare sobie z nim nie radzą. Podobnie jest z kodekiem HEVC, który został przyjęty jako standard później od pojawienia się części telewizorów UHD na rynku, nie został on więc zaimplementowany w urządzeniach.

Brać i wiać

Warto już teraz kupić telewizor Ultra HD. Treści są, sprzęt jest coraz lepszy i tańszy, a dzięki standaryzacji zyskujemy pewność, że nie zostaniemy w tyle.

Cały powyższy elaborat sprowadza się najzwyczajniej do tego, że obraz Ultra HD, zwłaszcza w pełni wykorzystujący możliwości nowych sprzętów, jest po prostu bajecznie czadowy. Serio, przejdźcie się do najbliższego MediaMarktu i obejrzyjcie jakieś demówki na nowych flagowcach. Pod koniec roku Wasz nowy telewizor będzie w stanie pokazać taki obraz ze zwykłej płyty.

  • Tom W

    Witam Panie Krzysztofie mam pytanie odnośnie modelu Panasonic 55CX680 czy zastosowano w nim podobna matryce 100/120hz jak w zachwalanym CX700 czy tez budżetową 50/60?! Pytam bo jestem na kupnie telewizora i zastanawiam sie czy warto dopłacić do modelu CX700?

    • Krzysztof Hankiewicz

      Niestety, nie udało mi się znaleźć stuprocentowego potwierdzenia szybkości panelu w CX680. Aczkolwiek więcej źródeł wydaje się mówić o 60Hz.

      • Tom W

        Z biura obsługi klienta dowiedziałem sie jedynie że producent nie podaje nominalnej wartości matrycy wiec chyba maja coś do ukrycia :)
        W kwietniu kupuje nowy tv i choć co prawda ceny powinny spadać z racji tego ze nowe modele nadchodzą wiosna ten akurat model miast tanieć drożeje.
        Podejrzewam ze jest to podyktowane zainteresowaniem jaki budzi.
        Podobnie rzecz się miała w 2010 gdy obserwowałem ceny topowego Samsunga LE C650.
        Wobec tego czy jest jakis konkurent dla 50CX700 w tym przedziale cenowym?

        • Tom W

          Dopisuje małą uwagę odnośnie konkurenta wyżej wymienionego tzn.Samsung 50JU6800/6872 o którym pisał Pan że oba pretendują do miana topowych tv do 50cali w I kwartale tego roku. Może jednak jakaś alternatywa do obu?!
          Ps: a propos jakiej to ,,dziwnej” muzyki Pan słucha jeśli mozna wiedzieć, czyżby właśnie coś superalternatywnego ?! :)

          • Krzysztof Hankiewicz

            W 50″ naprawdę ciężko o coś, co może sensownie konkurować z CX700 bądź JU68xx. Najbardziej zbliżony model Sony (49X83) ma bardzo słabe czernie, bo to IPS od LG, dodatkowo nie ma szerokogamutowego podświetlania. Na LG w tych rozmiarach szkoda moim zdaniem patrzeć, zwłaszcza, że zdecydowana większość sztuk, jakie widziałem w tej linii modelowej miała poważne problemy z niedoświetleniami matryc. Dlatego sugerowałbym skupić się na wymienionych modelach Samsunga i Panasonica. Ja sam mam soft spot dla tej drugiej marki, bo w końcu mam ich plazmę, ale sam nie wiem, który z tych dwóch telewizorów bym wybrał, gdybym szukał sprzętu dla siebie.

            Z muzką to u mnie jest tak, że w jednej playliście mogę mieć Meshuggah, Burial, Emily Autumn, Alicię Keys, Leonarda Cohena, Łonę i Jamiego Woona, a i tak mi się tego dobrze słucha. Po prostu często podobają mi się numery, które mają w sobie coś nietypowego. Lubię szukać nowej muzyki i słuchać tego, co mi się podoba, niezależnie od gatunku, ani popularności. Co by mnie mocno zdziwiło, gdybym pomyślał o tym jeszcze 5-10 lat temu ;-)

          • Tom W

            Tak jak sądziłem ten Panasonic juz od dłuższego czasu jest moim faworytem. Kuszącym modelem w dalszym ciągu jest Samsung H6400. Jako jeden z niewielu modeli posiada wtyczke flash uważaną juz za przezytek jednak jak wiadomo html5 w nowych tv uniemozliwia obejrzenie mase darmowych filmów czy to z serwisów typu cda czy stron xxx :)
            Co prawda model wspiera flasha do wersji bodajze 11 ale jednak mówiąc potocznie jak narazie hula :)
            A może wystarczy zaopatrzyc sie w jakiś dongle i na androidzie za 2 stówy zasuwac?!
            Tu tez mam pytanie odnośnie przyszłości jak Pan sie zapatruje na rozwój technologii html5 w najblizszych latach?
            Kupujac tv mozna kierowac sie tym co teraz lub tym co bedzie a to ogranicza sie do ilości tresci w danym formacie.
            Czy mozliwym jest ze w najblizszym czasie serwisy online przejda z flasha na html5 czy to temat tak odległy jak tunery UHD?!

          • Tom W

            Czyli tak jak u mnie alternatywa miesza sie z rzeczami topowymi chociaz teraz nawet tzw alternatywa to bardziej hasło marketingowe niż ,,muzyka dla muzyki” :)
            Swoją drogą dzieki za przypomnienie Emily Autumn – jakis czas temu nie moglem skojarzyć jak tej rudej ze skrzypcami…

          • Medard Buława

            Witam Panów Ten model Panasonica TX
            -55CX680 ma jeszcze feler bo chyba nie nagrywa na USB. A więc nie nagra się nocnego programu. Trzeba siedzieć i juz.

          • Krzysztof Hankiewicz

            Faktycznie, według specyfikacji, CX680 nie nagrywa.

          • Medard Buława

            W Dobie kiedy nawet chińskie tunery DVBT za 100zł. nagrywają a telewizor za kilka tysięcy nie to w moich oczach dyskwalifikuje taki tv. natychmiast

          • Medard Buława

            Nie mogę zrozumieć polityki Panasonica w kwestii nagrywania na USB. Tylko modele od cx700 w górę nagrywają. Pozostałe niestety nie a wiadomo wszem i wobec,że Panasonic robi świetne tv.Zresztą nie wiem ale Sony chyba również nie nagrywa.Chińskie tunery za kilkadziesiąt zł. nagrywają.

          • Krzysztof Hankiewicz

            Też mnie to dziwi. Samsung ma już od modelu J5500, Sony wszędzie, a Panasonic upiera się przy najwyższych seriach. Tzn. Sony teoretycznie nagrywa, bo w modelach z Android TV wprawdzie wprowadzili już po roku tę opcję, ale ponoć cofają aktualizację, bo za dużo napsuła.

          • Krzysztof Hankiewicz

            Ja bym H6400 już odpuścił. Fakt, że z FHD był to świetny telewizor, ale CX700 i JU68xx są pod prawie każdym względem lepsze (poza odwzorowaniem ruchu). Kontrast, kolory, rozdzielczość.
            Fakt, że Orbis, w przeciwieństwie do Tizena i FxOS, obsługiwał jeszcze Flasha, ale ta platforma już na szczęście umiera i miejmy nadzieję, że te serwisy wideo, które go jeszcze używają, wkrótce z tym skończą. Skoro już nawet Adobe go olewa, to może wreszcie uda się to zombie pożegnać. HTML5 na pewno jest przyszłością, coraz więcej serwisów używa go do wideo. Jest otwartą platformą, łatwiejszą w implementacji. Serwisy wideo, których aplikacje są w telewizorach, też używają VP9 i HEVC przez HTML5. A te aplikacje to obegnie najbogatsze źródło treści UHD.
            Tunery UHD to nie jest odległy temat, są już w telewizorach, zewnętrzne zresztą też sie pojawiają.
            Te dongle ze zwykłym Androidem na dłuższą metę do niczego się nie nadają.

  • Domin

    Panie Krzysztofie, szukam najlepszego UHD 55″. Przez najlepszy rozumiem optymalny stosunek jakości TV do jego ceny. Po ponad tygodniu lektury, wizyt w salonach i przede wszystkim Pana ogromnej wiedzy (artykuły + komentarze), drogą eliminacji wybrałem swoje 2 typy: 1. Samsung EU55JU7000: 2. Samsung EU55JU68.., .
    Wiem że oba są z różnych poziomów cenowych (odpowiednio 6 i 4 tyś) ale ostatecznie zdecydowałem że optymalnym TV – dla zwykłego śmiertelnika jak ja – jest JU6800 / JU6872. Pojechałem kupić I tu zaskoczenie – gość w mm po pokazaniu JU68 sugeruje abym porównał go z Philips 55PUS7170/12. Zobaczyłem i ….. no właśnie – wg mnie obraz chyba troche lepszy niż w JU68 (porównywaliśmy oglądając jakiś program w HD). Co Pan moze powiedzieć o tym Philips’ie? Wart rozważenia czy sobie darować. Cenowo bliżej mu do JU7000 ale aktualnie w promocji mogę go mieć za 4,8 tyś. A to 100Hz (nie 60 jak w JU68…), matryca VA (nie IPS), Android TV ponoć lepiej dopracowany niż jeszcze kilka miesiecy temu. Warto się skusić czy pozostać przy pierwotnym wyborze (JU6800)?

    • Krzysztof Hankiewicz

      Pamiętaj, że każdy telewizor w sklepie ma koszmarne ustawienia – kolory są przebite, jasności są zbyt wysokie, poprawiacze za dużo psują: http://kjhank.pl/jak-dobrze-ustawic-telewizor-kalibracja-na-oko/
      Chcesz bardzo dobrą 120Hz, sprawdź Sony 55X85C albo Panasonic 55CX700/CXM720. Moim zdaniem Android TV dalej pozostawia sporo do życzenia, chociaż z dobrze ustawionym Kodi można z niego zrobić sensowną platformę.
      Philips mocno odstaje elektroniką od Sony, Samsunga, Panasonica.

      • Domin

        Czyli Philips odpada ze wzgl. na elektronikę. W grze zostają oba w/w samsungi + Pana typy (Sony I Panasonic). Mam sentyment do samsunga ponieważ mój obecny (już pewnie dziadek) LE40C650L śmiaga b. fajnie i poza awarią pilota nic się z nim szczególnego nie działo. Jedyny jego minus to 40″ a z synami mam umowę że Euro będziemy już oglądać na nowym 55″ (stara 40″ na emeryturę leci do sypialni).
        W takim układzie, zważając że oglądamy głównie TV (niestety ostatnio rozstalem się z nc+ na rzecz polsatu cyf.) + dość często sport (piłka I obowiązkowo wszystkie GP F1) + od czasu do czasu gry na PS – jaki jest Pana faworyt? Dysponuje budżetem do 6 – 6,5 ale niekoniecznie muszę wydać wszystko na TV. Jestem generalnie zwolennikiem częstszej wymiany w rozsądnych pieniądzach. Odległość od TV – 4,5 m, salon dość jasny
        JU68 kusi ceną (4.150) ale to IPS i 60 Hz; Sony – super wykonanie, wygląd, 120 Hz ale tylko dolne podświetlenie, półmat + Android TV, Panasonica nie brałem pod uwagę ale po powtórnej lekturze formum wynika że dość często (podobnie jak JU7000) jest przez Pana polecany (do tego ma niezłą cene – ok. 4,5 tyś).
        Przy okazji – dziękuje za to forum i Pańskie artykuły. Dla zwykłych śmiertelników jak ja są bezcenne. Podobnie jak wewnętrzna świadomość że dokonało się najefektywniejszego wyboru.

        • Krzysztof Hankiewicz

          JU7000 będzie miał w swojej klasie cenowej najlepsze odwzorowanie ruchu i najrówniej podświetlony panel, ale może być już trudno z dostępnością tego modelu.
          Z drugiej strony w Twoim budżecie mieści się już nowy model KS7000, który poza krawędziowym podświetlaniem jest pod każdym względem mocniejszy od JU7000. Ma dziesięciobitowy panel, szerokogamutowe podświetlenie (ok. 96% DCI-P3) i pełną obsługę HDR. Ale wchodzimy tu już na górną krawędź założonego budżetu. I w porównaniu z JU7000 tracimy potencjalnie bardziej równe podświetlenie, podwójne tunery no i 3D, ale to chyba już nie jest interesujące.

  • Rafcio

    SONY KDL-50W755C lub 50W80xC
    Samsung 50J6200
    Samsung 48JU7000
    Panasonic 50CX700

    Proszę o pomoc w wyborze.
    Te modele biorę pod uwagę. W chwili obecnej najbliżej mi do Sony, ale… kusi Samsung 4k, czyli model JU7000. Z rynku on już praktycznie zanika i trzeba się spieszyć jeżeli chce się go kupić. Obecnie w cenie 3999 zł jest dostępny w RTV EURO AGD. Warto wyciągnąć swoje zaskórniaki i żonie, która za TV chce wydać max 3000 zł (bo czeka nas jeszcze remont, na który pójdzie kolejnych kilka tysięcy) powiedzieć, że kosztował 3 kafle, a dołożyć po cichu tysiaka, czy SONY na moje potrzeby wystarczy. TV z przeznaczeniem głównie do sportu (piłka nożna), oglądany z odległości 2m (bo to TV do sypialni)?

    Obraz upskalowany z full HD na 4k będzie lepszy niż ten w rozdziałce full hd na tv full hd?

    Panasonic 50CX700 ma matrycę 120Hz? Jak z jego odwzorowaniem ruchu w sporcie?

    Czekam na jakiś odzew. :)

    • Krzysztof Hankiewicz

      J6200 to praktycznie obrazowo bliźniak W75C, a W80C dochodzi jeszcze 3D. Większe różnice to tuner DVB-S, który jest w Sony, a w Samsungu pojawia się dopiero w wyższych seriach. CX700 byłby moim faworytem z przedstawionych przez Ciebie modeli, ale dla Twoich potrzeb już niekoniecznie, ze względu na nie tak dobre odwzorowanie ruchu, jak Samsungi i Sony (chociaż jest to 120Hz panel, to elektronika Panasonica odpowiedzialna za ruch nie jest tak dobra, jak pozostałych). JU7000 byłby na pewno najmocniejszym modelem, ale różnica w cenie jest jednak spora.
      Tak, obraz z upscalingu będzie lepszy na modelach UHD, ale nie są to jakieś kolosalne różnice.

      • Rafcio

        Wielkie dzięki za odpowiedź! A orientujesz się może jak wygląda sytuacja z androidem w philipsach z 2016 roku? Chodzi mi o 49PUS6561. Nie ma w necie o nim jeszcze zbyt wielu opinii, więc nie wiem czy poprawili to, na co narzekały setki osób w modelu 6500 i podobnych, czyli oprogramowanie. Jeżeli nie warto, to pozostanę przy Sony i Samsungu, i na któregoś z nich się zdecyduję, mimo że to FHD, a nie UHD. No, ale w moim budżecie o dobre 4k z matrycą 120Hz i fajnym odwzorowaniem ruchu ciężko.
        Pozdrawiam.