logo logo

Best buy Q1 2017, czyli co wybrać pod koniec roku modelowego 2016/17

Samsung KS7000

Znowu jesteśmy w najlepszym okresie na zakup telewizora. Starałem się wybrać tutaj modele, które według mnie mają najlepszy stosunek ceny do jakości. Pamiętajcie jednak, że może być już różnie z dostępnością, nie zwlekajcie więc zbyt długo.

Czytaj dalej…

2017. Co ciekawego w telewizorach przyniesie nowy rok?

Samsung Q9

CES był już ponad miesiąc temu. Te jedne z najważniejszych branżowych targów przyniosły kilka ciekawych informacji o nadchodzących telewizorach. A z racji tego, że większość producentów zdradziła już więcej szczegółów na swoich późniejszych konferencjach, można zabrać się za opisanie najbardziej interesujących tematów na ten rok.

Czytaj dalej…

Co to jest HDR? Parę(set) słów o najważniejszym temacie w telewizorach w 2016 roku

Fragment wideo masterowanego w połowie w HDR, w połowie w SDR (na Samsung 55KS8000)

Z każdej strony producenci telewizorów rzucają na nas w tym roku hasło „HDR”. Czy to jako element certyfikacji „Ultra HD Premium”, czy „4K HDR”. Niektórzy mówią o nim nawet jako największej innowacji od czasu wprowadzenia kolorowych telewizorów. Wciąż jednak jest wiele mitów i niedopowiedzeń związanych z tym tematem, które postaram się wyjaśnić. Wpis został zaktualizowany 26.04.2017 o informacje o HDR10+.

High dynamic range. Dosłownie szeroka rozpiętość tonalna – termin znany niektórym z fotografii. Teoretycznie, HDR w telewizorach i aparatach to podobne zagadnienie, w praktyce jednak oznaczają co innego. W najprostszych słowach HDR oznacza możliwość wyświetlenia bardzo wysokich jasności z płynnymi przejściami tonalnymi, bez wypławiania reszty obrazu. Czyli jeśli widzimy np. odblaski słońca od metalu, od wody – nie są one jedynie jasnymi płaskimi plamami, ale bardzo jasnymi obiektami z zachowaniem detali. Składa się na to kilka czynników. Żeby dobrze wyjaśnić HDR, przypomnijmy sobie założenia standardu Ultra HD Premium.

Czytaj dalej…

Dlaczego warto kupić telewizor Ultra HD (4K)?

Telewizory Ultra HD na dobre zaczęły zadomawiać się u nas w 2013 roku (nie liczę sprzętów typu Toshiba ZL2, którą ciężko było w ogóle spotkać). Najpierw pojawił się Sony X9005A, później Samsung F9000. Wszyscy twierdzili, że bez sensu. Że nie ma treści, że po co, że jeszcze nie ma standardu, że wysokie modele FHD świecą lepiej. I wszyscy oni mieli rację. Treści nie było, jedyne co wchodziło w grę to kilka filmów na Blu-ray, które Sony dołączało do telewizorów. Jednak jedyne, co miały one wspólnego z UHD, to napis „remastered in 4K”, dalej były to filmy 1080p. Standardu rzeczywiście nie było – dalej nie ustalono kodeków, przestrzeni kolorów, nawet nazwy: wtedy „4K” było równie poprawne, co „Ultra HD”. I rzeczywiście, flagowe modele FHD oferowały lepszą jakość obrazu. Zarówno Samsung F8000, jak i Sony W905A miały panele 200Hz, co przy podobnej elektronice dawało lepszy obraz. To było jednak w roku 2013. Teraz jest 2015 i wiele się zmieniło.

Czytaj dalej…