logo logo

Best buy Q1 2019, czyli co kupić?

Samsung 65NU8072
Samsung 65NU8072

Wiemy już dużo o nowym telewizorowym roku modelowym, wylądowaliśmy więc w okresie najlepszych cen na modele z kończącego się rocznika. Co za tym idzie, pora na podsumowanie najbardziej opłacalnych wychodzących modeli.

Best buy ≤ 50″

Nie ma tu dużego wyboru. Albo wybieramy Samsunga 50NU7442 (NU7472, NU7452), gdzie dostajemy dobrą czerń, szeroką paletę barw, ale niską jasność HDR (ok. 300cd/m², jeśli ), albo Sony 49XF8505 (XF8596 itd.), gdzie dopłacamy ok. tysiąca złotych i tracimy czerń (bo to matryca IPS), ale zyskujemy 120Hz matrycę i wyższą jasność HDR. Trudna kategoria i w przyszłości raczej lepiej nie będzie – 55″ wydaje się być nowym standardem, a wkrótce i to się zmieni.

Best buy ≤ 55″
Samsung 65NU8072
Samsung 65NU8072

Najlepszy stosunek ceny do jakości może być w tej kategorii tylko jeden. Samsung NU8000 (NU8002, NU8042, NU8072). 120Hz, bardzo dobra czerń (kontrast ok. 6000:1), niezła jasność HDR (ok. 800cd/m², ~90% DCI-P3, bardzo dobre wykonanie, jeden z najlepszych systemów smart tv – i to wszystko poniżej 3.5 tysiąca złotych. Do tego upłynniacz działający w trybie gry, obsługa Freesync, świetny pilot, wkrótce obsługa AirPlay 2. Serio, absolutny best buy 2018. Jedyny duży minus to ekran w półmacie, nie połysku. Ale to bardzo względny minus 😉

Alternatywa

Sony 55XF9005. Jeśli nie przeszkadza Ci dołożenie ok. tysiąca złotych i jesteś w stanie przeżyć Android TV, warto rozważyć tę alternatywę. Wysoka jasność HDR (ok. 900cd/m²), bardzo dobra czerń (kontrast w granicach 5000:1), szeroki gamut, a przede wszystkim tylne podświetlanie ze strefowym wygaszaniem (fakt, że stref jest mało, ale to zawsze lepiej, niż kilkanaście kolumn) dają bardzo dobre połączenie. Wykonanie i design pozostawiają sporo do życzenia, podobnie oprogramowanie (pamiętaj np., że nie będziesz w stanie odtwarzać HDR z YouTube), ale obrazowo – świetna pozycja.

Best buy ≤ 65″
Sony 65XF9005

Dokładnie to samo, co powyżej – albo Samsung NU8, albo, jeśli pozwala budżet – Sony XF90.

Best buy w bardzo dużych rozmiarach

Bez zaskoczenia – jak wyżej. Samsung NU8. Niestety, alternatywa w postaci XF90 jest tu już sporo droższa (75NU8 to niecałe 8000zł, 75XF90 to dalej powyżej dziesięciu tysięcy), a co za tym idzie – mniej opłacalna. Natomiast 82″ NU8 (82NU8002) kupimy już poniżej dziesięciu tysięcy złotych. Jak sobie przypomnę tych wszystkich ludzi, którym kiedyś sprzedawałem 75ES9000 (a więc 1080p, bez HDR, bez szerokiego gamutu, chociaż z 3D i natywnym 240Hz) za ponad 30000zł to nie wiem, czy się śmiać, czy co. Nie warto być early adopterem.

Honorable mentions

Nie mogę nie wspomnieć o kilku innych wartych polecenia produktach, które nie mają aż tak dobrego stosunku ceny/do jakości, żeby załapać się wyżej, ale uważam je za warte wzmianki. I tak:

Najsensowniejszy OLED
Panasonic FZ800. Źródło: https://www.panasonic.com/pl/consumer/telewizory/oled-4k-tv/tx-55fz800e.html
Panasonic FZ800. Źródło: https://www.panasonic.com/pl/consumer/telewizory/oled-4k-tv/tx-55fz800e.html

Panasonic FZ8000. Niecałe 6.5 tysiąca złotych za 55″. Świetny obraz prosto z pudełka, więc nie ma konieczności kalibracji. Moim zdaniem najładniejszy design pośród OLEDów. Największa kontrola układów odwzorowania ruchu. Świetny tone-mapping w HDR. Fakt, że oprogramowanie Home Screen 3.0 pozostawia sporo do życzenia, ale wszystko, co najważniejsze ma, a i działa całkiem przyjemnie. W przeciwieństwie do lineupu 2017/18, Panasonic nie pozbawił niższego modelu filtra redukującego odbicia, więc FZ800 od flagowca – FZ950 – różni się tylko brakiem głośnika wysterowanego przez firmę-siostrę, Technics.

Telewizor, który lepiej wygląda wyłączony, niż włączony.

Panasonic FX780. Piękny telewizor. Cały na szkle. Cienki jak OLED. Z półką na kurz jak OLED. Świetne materiały. Niestety, clouding widać nawet w jasnym oświetleniu i to nie tylko w dynamicznym trybie obrazu. Trochę podobny przypadek do Sony X90C.

High-end nie-OLED?

Co, jeśli nie chcesz OLEDa, a chcesz bardzo dobry telewizor? Boisz się wypaleń, nie odpowiada Ci odwzorowanie ruchu, koniecznie chcesz one-connecta, lubisz, kiedy telewizor udaje ścianę, chcesz interpolację ruchu w grach, albo zależy Ci przede wszystkim na HDR? Albo nie lubisz technologii z literą ‘O’ w nazwie? Wybór może być tylko jeden – Samsung Q9FN, czyli flagowy telewizor 4K Samsunga z wychodzącego roku modelowego. Direct LED z pełnym wygaszaniem strefowym (480 stref w 65″), kropki kwantowe, jasność HDR w granicach 1500cd/m², do tego wszystkie usprawnienia dla graczy, które Koreańczycy wprowadzili w tym roku, jak automatyczny tryb gry, upłynniacz w trybie gry, Freesync/VRR itd. 65″ to wydatek niecałych dziesięciu tysięcy złotych.

Podoba Ci się to, co robię? I to bez reklam!